niedziela, 27 września 2015

kawałek Alp... i niezapomniane chwile :)))

witajcie!!!

no tak obiecanki cacanki a to jutro zleciało do dzisiaj... ale to nic...

ważne, że się zebrałam :)))

dziś pora na kawałek Alp...
nie ważne czy od strony Niemiec, Austrii czy Włoch, wszędzie tak samo urokliwe...
po raz pierwszy miałam okazję tam zawitać...
i już na pewno tam wrócę w nastepne wakacje...
odliczam tygodnie... hehe

ale zobaczcie sami czy warto:


autostradą ponad 130 km/h miedzy górami w tunelach, czasem mega długich...
czasem nawigacja mnie przerażała jak wysoko jesteśmy :)


woda tak ciepła i czysta, że nawet moje palce smaczne i ciekawe :)






w tle widik na Salzach...










zabawa przednia... i daj tu dziecku zabawkę!!!



















i to mi pasuje... małe pastelowe auto!!!


















mój słodziak <3


poznajecie tego modela??????????????????????????????????
dla ułatwienia pojawia się na innym blogu <3

<3 i co by tu zjeść??? <3
najlepsza alpejska koniczyna <3







no Kochani wspomnień czar długo nie minie...

do następnego posta :)))
buziak aga :D